Skąd się wzięła legenda „żywej wody”

MIM-2 nie jest wyrobem medycznym i nie jest przeznaczony do diagnozowania, leczenia ani łagodzenia chorób. W przypadku problemów zdrowotnych zawsze skonsultuj się z lekarzem. Niniejszy artykuł ma charakter edukacyjny i nie stanowi porady medycznej.

Kruk przynosi dwa dzbanki. Z pierwszego bohater zostaje skropiony, żeby ciało się zrosło. Z drugiego, żeby wrócił oddech. Kolejność jest zawsze taka sama i nikt w baśni jej nie tłumaczy.

Ten obraz zna pół Europy. W zbiorze bajek rosyjskich Aleksandra Afanasjewa, wydawanym w latach 1855–1863, wraca kilkanaście razy. U braci Grimm ta sama woda bije ze studni na dziedzińcu zaczarowanego zamku, a królewicz musi zdążyć na zewnątrz, zanim zegar wybije dwunastą. Swoje wersje mają podania perskie i kaukaskie.

Bajkowa formuła okazała się zbyt poręczna, żeby zostać w bajce. Po stuleciach te same dwa słowa wylądowały na etykietach butelek, na filtrach i na urządzeniach z branży, w której pracujemy. Stąd ten tekst.

W baśni woda nigdy nie jest zwykła. Trzeba po nią iść za dziewiątą górę, wykraść ją strażnikowi, zapłacić rokiem życia albo zwykłą uprzejmością wobec dziwnego staruszka na rozstajach. Wartość bierze się z drogi. Dzbanek jest tylko dowodem, że ktoś tę drogę przeszedł.

Handel podchwycił to z oczywistego powodu. Te dwa słowa niosą obietnicę, której nikt nie musi udowadniać, bo baśń zrobiła to tysiąc lat wcześniej. Wystarczy nakleić je na butelkę, a klient sam dopowie resztę historii — łącznie z tym, czego sprzedawca nigdy nie napisał. Nazwijmy rzecz po imieniu: to pożyczka pod zastaw cudzej legendy.

Dlatego tego określenia u nas nie znajdziesz. „Żywa woda” należy do podań ludowych i tak ją traktujemy. Producent urządzenia wellness, który powtarza formułę z baśni, sprzedaje obietnicę, której nie jest właścicielem.

Opisujemy za to własną czynność i mamy dla niej własną nazwę: magnetostrukturyzacja. Wygląda tak, że naczynie z wodą stoi przy pracującym MIM-2 przez mniej więcej godzinę. Tyle. Nazwa dotyczy tego, co robimy z wodą, a nie tego, co miałoby się w niej wydarzyć. Nie przypisujemy temu ścisłej definicji fizycznej i nie obiecujemy zmiany, której nie umiemy pokazać.

Samo urządzenie opieramy na czymś prostszym. Pole magnetyczne Ziemi jest środowiskiem, w którym powstało życie, a współczesny dzień, spędzany między betonem, fotelem samochodu i ekranem, zmienia naszą ekspozycję na nie. MIM-2 tę ekspozycję uzupełnia polem impulsowym o średniej częstości powtarzania impulsów około 4 i 12 Hz, przy impulsie trwającym około 0,2 ms i indukcji poniżej 5 μT. Stoi za tym ponad trzydzieści lat obserwacji użytkowych. To urządzenie wellness i tak je opisujemy.

W baśni woda była nagrodą za drogę. U nas jest wodą. Jeśli wieczorny rytuał ma jakąś wartość, bierze ją z powtórzenia. Ze zwykłego wracania do tej samej czynności o tej samej porze.

MIM-2 nie jest wyrobem medycznym i nie jest przeznaczony do diagnozowania, leczenia ani łagodzenia chorób. W przypadku problemów zdrowotnych zawsze skonsultuj się z lekarzem. Niniejszy artykuł ma charakter edukacyjny i nie stanowi porady medycznej.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

MIM-2 jest urządzeniem wellness i nie jest wyrobem medycznym w rozumieniu Rozporządzenia (UE) 2017/745 (MDR). Nie jest przeznaczony do diagnozowania, leczenia, monitorowania ani łagodzenia chorób. W przypadku problemów zdrowotnych skonsultuj się z lekarzem.